Ubezpieczenie salonu fryzjerskiego/kosmetycznego

Drogi Przedsiębiorco!

Jeżeli:

a) Posiadasz właściwie zabezpieczanie swojego lokalu, urządzeń których używasz do codziennej pracy oraz Ty sam jesteś zabezpieczony przed ewentualnymi szkodami jakie możesz wyrządzić swoim klientom czy pracownikom w trakcie wykonywania swoich obowiązków.

b) Posiadasz polisę przygotowaną przez zaufanego agenta i wiesz co wchodzi w zakres ubezpieczenia twojej Firmy;

c) Masz „spokojną głowę” bo wiesz, że w razie szkody polisa którą posiadasz zabezpiecza przyszłość twojej firmy to….

NIE CZYTAJ DALEJ.

Nie ma takiej potrzeby.

Prawdopodobnie jesteś wśród przedsiębiorców, którzy poważnie podeszli do tematu posiadania firmy. Jesteś wśród grupy, która może spać spokojnie, bez obawy, że pewnego dnia szkoda w lokalu czy na osobie sprawi, że dalsze istnienie twojej firmy stanie pod znakiem zapytanie ze względu na kosza które może ona pochłonąć.

A może czujesz się czasem, że te całe ubezpieczenia to „pic na wodę”, bo kiedyś mój znajomy miał szkodę i nie otrzymał odszkodowania?

Albo: wykupując ubezpieczenie nie do końca „ogarniasz” co kryje się w zapisie „szczegółowe warunki zapisane w OWU”? Generalnie te całe ubezpieczenia to jakiś labirynt małych druczków i niezrozumiałych paragrafów? Myślisz: „Nie znam się na tym i nie wiem jak podejść do tematu tak żeby ubezpieczenie naprawdę mnie chroniło w razie czego…”

Szczerze?… NIE MUSISZ! Ja, idąc do fryzjera też nie wiem jakich technik, nożyczek czy kosmetyków użyje fryzjer żebym wyglądała jak Pani ze zdjęcia w gazecie;)

Lubię jednak, kiedy fryzjer zapyta mnie np. o to ile czasu mam rano na ułożenie włosów, dotknie ich i doradzi jakich kosmetyków powinnam używać albo w jakiej długości czy kolorze będzie mi dobrze. To budzi we mnie poczucie: „kurczę- zna się na rzeczy. Oddaję się w jego ręce!”

To samo powinno dziać się na poziomie klient-agent ubezpieczeniowy.

Wiem, wiem i naprawdę rozumiem, że czytanie OWU które są zawiłe, długie, i nie zawsze zrozumiałe no i… nudne to czasami droga donikąd. Czytasz ale i tak nic z tego nie wiesz. Sama nie raz, nie dwa „zapoznałam się z treścią regulaminu” na stronie www klikając „zatwierdź”, nie czytając go wcale. Absolutnie nie namawiam do praktykowania tego, ale znam życie, wiem jak jest:)

To nie Ty musisz znać się na zapisach ogólnych warunków ubezpieczenia. Ty musisz wiedzieć czego Ci potrzeba, jakich zdarzeń się obawiasz, od czego chcesz chronić swoją firmę, na ile ją wyceniasz. A agent, biorąc to wszystko pod uwagę powinien-niczym stylista fryzur- coś ładnego z tego „umodelować”:).

Jednak zanim fryzura będzie gotowa konsultujesz to wszystko z klientem? Nie zmieniasz koloru włosów np. z czarnych na rude bez wcześniejszego uzgodnienia, że klient się na to zgadza. Prawda?

Agent też nie powinien podsuwać gotowej polisy bez wcześniejszego skonsultowania oferty z klientem. Pozwól mu „wziąć się za rękę” i wspólnie przejść przez ten „labirynt”:) Niech wytłumaczy Ci co dokładnie wchodzi w zakres ochrony, jakie są wyłączenia odpowiedzialności T.U., kiedy szkoda zostanie wypłacona, a kiedy nie.

Może twój wcześniej wspomniany znajomy tak naprawdę nie wiedział co ma w zakresie ubezpieczenia i jakie ograniczenia wchodzą zakres ochrony jego polisy i dlatego wypłata odszkodowania nie została mu przyznana?

Dlaczego zajmuję się doradztwem ubezpieczeniowym? Dlatego, że wiem, że jeśli dwie strony (Klient i Agent) zaangażują się w „tworzenie” polisy, to w dzisiejszych czasach- czasach gdzie liczba Towarzystw jest duża i można wybierać z pośród naprawdę dobrych ofert- dobrze dopasowana polisa, oprócz komfortu psychicznego da klientowi porostu… pieniądze. Pieniądze na to aby w razie szkody mógł odbudować wszystko na co tak długo pracował.

Moja praca nie polega na straszeniu klientów, a raczej na dawaniu im poczucia bezpieczeństwa. Uważam jednak, że warto wiedzieć jakie zagrożenia czyhają jeśli zdecydujemy się na realizowanie swojej pasji i otwarcie własnego salonu fryzjerskiego czy kosmetycznego.

Posiadasz swój lokal lub wynajmujesz go? Zapewne dbasz o to, żeby klienci czuli się dobrze w twoich „czterech ścianach” i zadbałeś o to, żeby prezentował się jak najlepiej. Włożyłeś dużo pieniędzy w jego remont, zakupienie sprzętu do codziennej pracy, wygodne fotele czy sofy, lustra, baner reklamowy, kosmetyki… długo by wymieniać.
Oczywistą sprawą jest, że codziennie dbasz o czystość i bezpieczeństwo swojego salonu. Jednak niestety czasami los płata nam różne „figle”. Czy jesteś zabezpieczony na wypadek pożaru salonu? Przepięcia? Spalenia sprzętu? Stłuczenia szyb? Kradzieży w salonie czy dewastacji?
Nie chcę Cię straszyć, ale niestety takie są realia. Koszt zakupu polisy, w zależności od jej zakresu i wysokości sum ubezpieczenia to mniej-więcej: 200,300- do 1000zł rocznie. A teraz odpowiedz sobie na pytanie: jaki może być koszt przywrócenia salonu do stanu sprzed szkody jeśli takowa miałaby miejsce? Myślę, że rachunek jest prosty.

A może być gorzej…

W przypadku branży Beauty jedną z bardziej istotnych spraw jest zabezpieczenie przed ewentualnymi roszczeniami związanymi z wyrządzoną szkodą przy wykonywaniu zabiegów salonu fryzjerskiego czy kosmetycznego. Wykupienie polisy która w swoim zakresie ma ryzyko Odpowiedzialności Cywilnej w związku prowadzeniem salonu fryzjerskiego jest bardzo ważna. Najlepiej jeśli ma ona w zakresie również klauzulę OC z tytułu przeniesienia chorób zakaźnych, zakażenia HIV i wirusami powodującymi WZW.

Kiedy OC będzie przydatne:
– „w związku z określoną w polisie działalnością ubezpieczający lub osoby objęte polisą (pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę) w związku z wykonywaną działalnością zobowiązane są do naprawienia szkody wyrządzonej osobie trzeciej”. W zakres wchodzą m.in.:

reklamacje z tytułu np. spalenia włosów klienta czy pobrudzenie markowych ubrań.
utrata zdrowia czy choroba zakaźna.
Są to sytuacje skrajne. Wyobraźmy jednak sobie, że klient pozywa fryzjera lub kosmetyczkę do sądu. Sąd zasądza odszkodowanie w kwocie kilkadziesiąt tysięcy…

Musisz zapłacić klientowi odszkodowanie w wysokości 90.000zł. Czy jesteś w stanie zapłacić ją od ręki i nadal prowadzić biznes? 

W sytuacji braku polisy problem jest na głowie fryzjera/kosmetyczki…. I co wtedy? Oczywiście można zapłacić odszkodowanie z własnej kieszeni (co niestety czasami wiąże się z tym, że płynność finansowa przedsiębiorcy stoi pod wielkim znakiem zapytania) lub można skorzystać z polisy OC i spokojnie dalej prowadzić i rozwijać swój biznes.  

Dodatkowo do ubezpieczenia OC można wykupić klauzule takie jak:
-OC najemcy nieruchomości- w razie szkody w wynajmowanym lokalu
-OC pracodawcy – jest to rozszerzenie dedykowane firmom zatrudniającym pracowników które chroni np. w razie wypadku przy pracy. 

Pozwolę sobie przytoczyć przykłady szkód z tyt. Odpowiedzialności Cywilnej dotyczący branży kosmetycznej:

„Powódka przeszła  zabieg w profesjonalnym salonie kosmetycznym polegający na wykonaniu makijażu permanentnego kresek na dolnych powiekach. Zabieg ten wiązał się z miejscowym przerwaniem powłok skóry na skutek licznych nakłuć i wprowadzania barwnika. W  związku z naruszeniem zachowania zasad higieny doszło do zapalenia wirusowego rogówki i spojówek oka prawego”
Wysokość roszczenia: 19 tyś. zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami + 400 zł tytułem odszkodowania.

(Źródło-> II C 21/12 Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 10-07-2015
http://orzeczenia.widzew.sr.gov.pl/content/$N/152510150001003_II_C_000021_2012_Uz_2015-07-10_001)

I artykuł->„Takiego wyroku jeszcze nie było. Fryzjerka zapłaci 10 tys. zł za zniszczenie włosów klientki”.

(Źródło-> https://www.o2.pl/artykul/takiego-wyroku-jeszcze-nie-bylo-fryzjerka-zaplaci–tys-zl-za-zniszczenie-wlosow-klientki-6105950867612801a )

 

Oczywiście, jak już wcześniej pisałam: każdy przedsiębiorca ma swoje oczekiwania dotyczące zakresu ubezpieczenia działalności i bardzo ważne jest aby ustalić z agentem jakie mamy potrzeby, a przed zawarciem polisy obowiązkiem agenta jest przedstawienie ubezpieczonemu co jest w zakresie polisy. Przed czym chroni oraz jakie są wyłączenia określone w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia.

Bardzo Cię proszę: NIE KUPUJ KOTA W WORKU.

Chcę i mogę Ci pomóc, ale… 

Jak wiadomo: do tanga trzeba dwojga:)
Ja najbardziej lubię pracować z klientami świadomymi. Znającymi się na rzeczy. I nie mam tu na myśli tego, że powinien siedzieć wszystko o wszystkim. Mój klient nie musi „ogarniać” świata ubezpieczeń. Od tego jestem tu ja. Fajnie jednak jeśli klient wie czego oczekuje od danej usługi czy produktu, od danej współpracy i relacji biznesowej.
Chcę mieć w gronie swoich klientów osoby, których firmy prosperują coraz lepiej. Chcę być częścią społeczności, która żyje dostatnio i szczęśliwie.  Dlatego chcę Ci zaproponować rozwiązanie, które będzie skuteczne. Rozwiązanie, które sprawi, że będziesz mógł spokojnie spać. Rozwiązanie, które sprawi, że poczujesz wreszcie święty spokój i będziesz mógł w 100% zająć się swoją firmą. Bo bądźmy szczerzy, nawet jeśli postanowiłeś – brzydko mówiąc – olać temat ubezpieczenia, to gdzieś cały czas siedzą z tyłu głowy myśli w stylu: „a co będzie jeśli…?”

Wiesz o co mi chodzi – niby odpuściłeś, ale ta sprawa gdzieś siedzi z tyłu głowy i nie daje spokoju. Psychologia nazywa takie zjawisko…„otwartą pętlą”.

Jeśli jakaś sprawa nie została w naszym życiu zakończona, zamknięta, nie zostały podjęte żadne konkretne kroki, to będzie co jakiś czas do Ciebie wracała.

A im więcej takich spraw masz na głowie, tym masz mniej energii do pracy.

Takimi otwartymi pętlami mogą być np. brak wykupienia ubezpieczenia, zerwanie relacji z kimś bliskim, coś komuś obiecałeś i tego nie zrobiłeś, Tobie ktoś coś obiecał i tego nie zrobił itd.

Doskonale wiesz co mam na myśli.

Po załatwieniu i zamknięciu takich „otwartych pętli” możesz poczuć jakby ktoś ściągnął Ci z pleców 30-kilogramowy plecak.

Chcesz go zdjąć i poczuć ulgę?

Pomyśl o ubezpieczeniu które jest zgodne z twoimi potrzebami i w razie czego na pewno uchroni Cie przed przykrymi konsekwencjami powstałej szkody:

  • Po pierwsze:

Pomóż Agentowi w przygotowaniu najlepszej dla Ciebie oferty:
– powiedz agentowi co masz w zasobach majątku swojej firmy: maszyny, urządzenia, meble, lokal, lustra, banery reklamowe.
– powiedz agentowi ilu zatrudniasz pracowników
-powiedz agentowi jaki mniej więcej jest twój roczny obrót, jakie masz w lokalu zabezpieczenia przeciwpożarowe, przeciwkradzieżowe, czy miejsce prowadzenia twojej działalności to budynek czy lokal (np. w kamienicy czy  bloku), jaki jest jego rok budowy? Z czego jest zbudowany (konstrukcja palna czy nie palna?)czy może byłeś już wcześniej ubezpieczony i wystąpiły jakieś szkody w trakcie ubezpieczenia?
– powiedz agentowi czego najbardziej się obawiasz- jakich szkód np. schody do twojego salonu są śliskie i niejednokrotnie już ktoś tam upadł? Lub boisz się, że ktoś zbije twoją witrynę która jest w całości szklana? Albo obawiasz się błędu pracownika którego zatrudniasz od niedawna?
Rozmowa z agentem i określenie potrzeb to bardzo ważna część w procesie ubezpieczanie firmy- jeśli wystąpią jakieś niedomówienia może zdarzyć się tak, że w razie szkody nie będzie podstaw do wypłacenia odszkodowania. Warto poświęcić trochę czasu i dokładnie określić szczegóły.

  • Po drugie:

Pomóż Agentowi w przygotowaniu najlepszej dla Ciebie oferty c.d. :
-Określ sumy ubezpieczenia oraz sposób określania wartości. Pomyśl ile np. kosztowałby Cię całkowity remont lokalu, odkupienie wszystkich niezbędnych materiałów, mebli, produktów i sprzętu w momencie kiedy twój salon (odpukać w niemalowane!) spłonął.
-Określ sumy gwarancyjne w OC. Im większa tym lepiej. O ile szkody na mieniu jak np. markowe ubrania można łatwo określić, tak określenie wysokości szkody na osobie (np. w momencie spalenia włosów, zakażenia chorobą zakaźną lub kiedy złamie ona nogę przy wychodzeniu z salonu i leczenie jest długie i kosztowne) może być bardziej skomplikowane bo… ile warte jest życie czy zdrowie ludzkie?

  • Po trzecie:

Porównaj oferty: Poproś agenta aby przygotował dla Ciebie kilka ofert ubezpieczeniowych odpowiadających twoim potrzebom. Porównaj ceny oraz zakresy i wyłączenia określone w OWU. Niech agent dokładnie wytłumaczy Ci jaka jest różnica między ofertami które dla Ciebie przygotował, tak aby wybór ubezpieczenia był wyborem świadomym. Spytaj też o opinie klientów dotyczących danego towarzystwa i likwidacji szkód.

Pamiętaj: Czasami taniej nie znaczy dobrze ale też często drożej nie znaczy lepiej.

  • Po czwarte:

Żadnego prawniczego nawijania makaronu na uszy. Żadnego żargonu ubezpieczeniowego, super mądrych słów i całego tego Ą, Ę. Agent powinien rozmawiać z Tobą tak abyś wiedział co konkretnie wchodzi w „skład” twojej polisy, a czego w niej nie ma. Jeśli rozmowa schodzi na „slang” typowo ubezpieczeniowy i czegoś nie rozumiesz- pytaj i żądaj konkretnej odpowiedzi.

Ile kosztuje „święty spokój”?
Tak jak wcześniej pisałam- wszystko zależy od twoich potrzeb, od tego co chcesz ubezpieczyć i na jakie sumy ubezpieczenia.
Jeśli jesteś zainteresowany zapoznaniem się z ofertami Towarzystw Ubezpieczeniowych serdecznie zapraszam do kontaktu. Rozmowa oraz oferta ubezpieczenia jest oczywiście bezpłatna i niezobowiązująca.
Jeśli jednak zdecydujesz się na współpracę ze mną to ja ze swojej strony gwarantuję, że podpisanie polisy to nie koniec, a owocny początek naszej współpracy. Zawsze możesz liczyć na doradztwo z mojej strony, pomoc w razie szkody i w razie ewentualnych momentów kiedy stwierdzisz, że chciałbyś jeszcze coś dodać do ochrony. Jeśli pozwolisz zadbam też o twoją wygodę. Nie będziesz musiał zapisywać w kalendarzu kiedy kończy Ci się polisa. To ja będę pamiętać o tym, że dobiega końca i jeszcze zanim okres ochrony upłynie zacznę szukać dla Ciebie najlepszej oferty na nowy rok i skontaktuję się z Tobą w sprawie wznowienia.
Nie jestem w stanie bezpośrednio uchronić Cię przed różnymi sytuacjami które stawia przed Tobą los ale gwarantuję Ci, że jeśli będziesz potrzebować pomocy ja Ci jej udzielę. 
Cenię sobie długoterminowe relacje i takie relacje chcę budować. Dlatego staram się być dla swoich klientów wsparciem nie tylko w momencie wyboru ubezpieczenia ale i w razie szkód nie zostawiam ich samych. 
Skontaktuj się ze mną i porozmawiajmy na temat ochrony tego co dla Ciebie jest ważne. Może uda nam się wspólnie ściągnąć ciężki plecak
z Twoich ramion, przejść przez kręty labirynt ubezpieczeń i usiąść w spokoju przy dobrej kawie, bez zmartwień z tyłu głowy.
Życzę Ci dobrego i spokojnego dnia,
Kasia.
———————————————————————————————————————————————————————-
Ważne informacje dotyczące aktualnych zmian w sprzedaży ubezpieczeń:
Przepisy ustawy dystrybucyjnej (IDD) obowiązuje od 1 października 2018 r.
Ma ona zwiększyć bezpieczeństwo klientów. Przepisy nakazują dystrybutorom m.in. zbadanie potrzeb klienta i dopasowanie do nich produktu, przekazanie szczegółowych informacji o danej polisie czy o charakterze wynagrodzenia pobieranym przez pośrednika.

 

facebook

PATRONUM UBEZPIECZENIA
Katarzyna Czerwik
ul. Ceramiczna 1
41-600 Świętochłowice
tel.570-670-900